Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja
WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP

 
SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
17 gości
 
FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!
 
TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy
 
 

 

 

 

 

 

Forum Obywatelskie

Forum zawiera 3763 wypowiedzi w 22 tematach.

 
Aby uczestniczyć w dyskusji na Forum, musisz się zalogować | Poradnik Forumowicza

Temat: Quiz historyczny znowu i znowu << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65[ 66 ]
04.10.2068, 12:46 |


wester
[ostatnia modyfikacja 04.10.2068 12:47]

Witajcie.

Wybaczcie mały off-top, ale za odpowiedź będziecie mieć moją dozgodnną wdzięczność.

Na początku drugiej wojny światowej, raczej po rozbiciu oddziału wojska polskiego i pewnie po zdobyciu Polski przez Niemcy oraz ZSRR miało miejsce pewne zdarzenia w którym brał udział mój ś.p. Dziadek.

Oddział polskiego wojska urządził zasadzkę na niemieckiego generała który udał się swoim samochodem na lotnisko i wpadł w zasadzkę przygotowaną przez Polaków.

Wersja oficjalna/ propagandowa mówi o wygranej bitwie z Niemcami. Podobnie została przedstawiona w prasie komunistycznej.

Wersja mojego dziadka mówiła o tym, że generał puścił się przodem, będąc pewnym, że nie spotka zagrożenia i wpadł w zasadzkę, gdzie został po prostu rozstrzelany (Dowódca miał informację, że będzie przejezdzac kolumna z generałem) Jako łup wojenny dowódca wział coś złotego (najprawdopodobniej zegarek) który został następnie znaleziony gdy oddział znalazł się w obozie jenieckim. Dowódca zginął na torturach/ został rozstrzelany bohatersko nie zdradzając jacy żołnierze brali udział w zasadzce.

Wie ktoś może o jaką sytuację może chodzić?


Dziecko drogie jestem, a nawet bezcenne według Basi.

Nefarius uznał, że należy mi się medal.

"Wcale nie może dlatego"
05.10.2068, 20:23 |


Xiądz Biskup

Jakub hrabia Owadowski :
Podpowiedź:
Państwo to znajdywało się w Azji, jako swojego symbolu używało słońca, a jego falga miała te same kolory, co naszą (jednakże w zupełnie innej konfiguracji).



Czas przeszły...

Czyżby "Kompot z wiśni"?



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
05.10.2068, 20:26 |


Xiądz Biskup

wester:
[ostatnia modyfikacja 04.10.2068 12:47]Witajcie.

Wybaczcie mały off-top, ale za odpowiedź będziecie mieć moją dozgodnną wdzięczność.

Na początku drugiej wojny światowej, raczej po rozbiciu oddziału wojska polskiego i pewnie po zdobyciu Polski przez Niemcy oraz ZSRR miało miejsce pewne zdarzenia w którym brał udział mój ś.p. Dziadek.

Oddział polskiego wojska urządził zasadzkę na niemieckiego generała który udał się swoim samochodem na lotnisko i wpadł w zasadzkę przygotowaną przez Polaków.

Wersja oficjalna/ propagandowa mówi o wygranej bitwie z Niemcami. Podobnie została przedstawiona w prasie komunistycznej.

Wersja mojego dziadka mówiła o tym, że generał puścił się przodem, będąc pewnym, że nie spotka zagrożenia i wpadł w zasadzkę, gdzie został po prostu rozstrzelany (Dowódca miał informację, że będzie przejezdzac kolumna z generałem) Jako łup wojenny dowódca wział coś złotego (najprawdopodobniej zegarek) który został następnie znaleziony gdy oddział znalazł się w obozie jenieckim. Dowódca zginął na torturach/ został rozstrzelany bohatersko nie zdradzając jacy żołnierze brali udział w zasadzce.

Wie ktoś może o jaką sytuację może chodzić?



Czy jesteś w stanie podać w przybliżeniu rejon tego zamachu i czy jesteś pewien, że chodziło o generała, a nie np. pułkownika?
Z mojego doświadczenia wynika, że świrusy z forum "Odkrywcy" powinni wiedzieć.



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
06.10.2068, 10:52 |


wester
[ostatnia modyfikacja 06.10.2068 10:55]


Xiądz Biskup:

Czy jesteś w stanie podać w przybliżeniu rejon tego zamachu i czy jesteś pewien, że chodziło o generała, a nie np. pułkownika?



Tak chodziło o generała, podobno miał dostać odznaczenie wojskowe w związku z kampanią wrześniową.

Działo się to we wrześniu roku 1939 w okolicach Opoczna (obecne województwo łódzkie)

Generał był raczej dość znany, bo w obozie jenieckim szukano zegarka i osób zaangażowanych w jego śmierć.

Przepraszam za wprowadzenie w błąd- to najprawdopodobniej był przypadek, że generał spotkał polski oddział wojskowy, a sytuacja została opisana ie w prasie komunistycznej, a w Tygodniku Katolickim w latach 90 (jak widać komuna i kościół to taka sama propaganda)


Dziecko drogie jestem, a nawet bezcenne według Basi.

Nefarius uznał, że należy mi się medal.

"Wcale nie może dlatego"
06.10.2068, 16:56 |


Xiądz Biskup

Jedyny przypadek, jaki znam, kiedy zginął niemiecki generał w polskiej zasadzce, to akcja oddziału partyzanckiego, pod dowództwem wachmistrza Tomasza Wójcika "Tarzana". Mieli odbić polskich jeńców z rąk Gestapo, ale ten konwój pojechał niespodziewanie inną drogą, więc w zasadzie przypadkiem zginął generał. Był to gen. por. Kurt Renner, dowódca 174 Dywizja Rezerwowa Wehrmachtu. Prawdopodobnie najwyższy stopniem żołnierz niemiecki, który zginął w walkach z WP. Ale było to pod Ożarowem i znacznie później, bo 25 sierpnia 1943 r.



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
06.10.2068, 17:22 |


Xiądz Biskup

Dobra, trochę poszperałem. Nie potrafię odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale czegoś tam się dowiedziałem.
To nie był generał wojska. Teoretycznie SS Brigadeführer, ale faktycznie Generalmajor Policji, konkretnie OrPo. Nazywał się Wilhelm Fritz von Roettig. Zginął 10 września 1939 r., czyli kiedy WP jeszcze walczyło, a czerwoni jeszcze nie zaatakowali. Zginął faktycznie w okolicy Opoczna, na szosie w kierunku na Inowłódz. Nie został rozstrzelany, tylko trafiony głowę serią z CKMu.



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
06.10.2068, 18:15 |


wester
[ostatnia modyfikacja 06.10.2068 18:16]


Xiądz Biskup:

Dobra, trochę poszperałem. Nie potrafię odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale czegoś tam się dowiedziałem.
To nie był generał wojska. Teoretycznie SS Brigadeführer, ale faktycznie Generalmajor Policji, konkretnie OrPo. Nazywał się Wilhelm Fritz von Roettig. Zginął 10 września 1939 r., czyli kiedy WP jeszcze walczyło, a czerwoni jeszcze nie zaatakowali. Zginął faktycznie w okolicy Opoczna, na szosie w kierunku na Inowłódz. Nie został rozstrzelany, tylko trafiony głowę serią z CKMu.



Wszystko się zgadza, oddział mojego dziadka miał jeden karabin maszynowy, który został wykorzystany.

Prawdopodobnie niedługo dostanę w swoje ręce spisane wspomnienia mojego dziadka, jak domyślam interesuejsz się historią jeśli chcesz przepiszę je na komputer i mogę je podesłać.


Bardzo dziękuję za odpowiedź.


Dziecko drogie jestem, a nawet bezcenne według Basi.

Nefarius uznał, że należy mi się medal.

"Wcale nie może dlatego"
07.10.2068, 21:32 |


Xiądz Biskup

wester:

Wszystko się zgadza, oddział mojego dziadka miał jeden karabin maszynowy, który został wykorzystany.

Prawdopodobnie niedługo dostanę w swoje ręce spisane wspomnienia mojego dziadka, jak domyślam interesuejsz się historią jeśli chcesz przepiszę je na komputer i mogę je podesłać.


Bardzo dziękuję za odpowiedź.



Lubiłem historię. Od czasu kiedy rozgrzebałem doktorat (którego raczej nie skończę) dotyczący Wojska Polskiego w dwudziestoleciu międzywojennym, lubię mniej.

Chętnie przeczytam wspomnienia twojego dziadka. Ale nie wiem, kiedy to nastąpi, ponieważ czas na cokolwiek, mam mało. Zakładam jednak, że przepisanie będzie trwało dłużej, niż jeden wieczór, więc może skończysz akurat wtedy, kiedy będę miał chwilę.




V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
08.10.2068, 7:24 |


wester

Xiądz Biskup:
Lubiłem historię. Od czasu kiedy rozgrzebałem doktorat (którego raczej nie skończę) dotyczący Wojska Polskiego w dwudziestoleciu międzywojennym, lubię mniej.

Chętnie przeczytam wspomnienia twojego dziadka. Ale nie wiem, kiedy to nastąpi, ponieważ czas na cokolwiek, mam mało. Zakładam jednak, że przepisanie będzie trwało dłużej, niż jeden wieczór, więc może skończysz akurat wtedy, kiedy będę miał chwilę.




Mój Dziadek już nie żyje jego wspomnienia przez kalkę spisywał mój tata. Więc kiedy tylko ojciec znajdzie trochę czasu wolnego to od razy wyślę Ci te wspomnienia.


Dziecko drogie jestem, a nawet bezcenne według Basi.

Nefarius uznał, że należy mi się medal.

"Wcale nie może dlatego"

Temat: Quiz historyczny znowu i znowu << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65[ 66 ]
Forum | Forum zawiera 3763 wypowiedzi w 22 tematach.

Obecni:



(c) 2052-2068 www.wielkarzeczpospolita.net