Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja

WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos


SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
18 gości

FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!

TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
(do 1024x768 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy)

REKLAMA

 

 

 

 

 

 

 

Relacja z Birmy
:: felieton :: 31.07.2060 by Krzychuu

Relacja z Birmy
Birmański krajobraz

W końcu wróciłem do domu.
A miała to być tylko krótka wycieczka do Birmy...

Wyruszyłem w podróż tylko dlatego, żeby wyrzucić trochę nadmiaru pienię..., ekhm, śmieci. Któregoś dnia, na początku podróży, kiedy zgłodniałem, postanowiłem wejść do Pana Donalda. Słyszałem, że w Birmie panuje bieda, ale nie sądziłem, że aż taka! Podstawowymi materiałami budowlanymi były tektura i folia. Kobiety chodziły po ulicach, polując na szczury i inne stworzenia. Wszędzie wisiały propagandowe plakaty wojskowej junty, która tam rządziła. Z wielkiego megafonu pośrodku głównego placu słychać było hasła: ,,Zwycięstwo jest bliskie”, ,,Rzeczpospolita wkrótce upadnie” i ,,Nie zjesz ryżu na obiad, dasz czołgistom na paliwo”. Na skrzyżowaniu stało takie coś dziwnego, na gąsienicach i z lufą. Nazwałbym to czołgiem ale śmierdziało benzyną, a wiem, że współczesne silniki działają na bazie uranu albo bimb... paliwa rakietowego, znaczy się. Pana Donalda ani śladu.

Po chwili poczułem się nieswojo. Ci ludzie z pałkami i maczetami (teraz wiem, że to byli żołnierze) krzywo się na mnie patrzyli. Ale co miałem zrobić? Wyrzuciłem śmieci do jakiegoś rowu i już miałem wsiadać do poloneza, gdy nagle jakiś człowiek wyskoczył z krzaków i rozkazał oddać mi kluczyki. Zrobiłem to z ochotą- tym polonezem woziłem się już tydzień, stary był, a nie chciało mi się jechać do USA żeby mi go ukradli. Oddałem więc temu komuś kluczyki, grzecznie podziękowałem i poszedłem w stronę granicy, gdy nagle w moją stronę poleciały kamienie i plastikowe butelki. Zrozumiałem, że birmańscy żołnierze do mnie strzelają. Co miałem zrobić? Chciałem wyciągnąć mój ręczny miotacz napalmu, ale zapomniałem, że został w samochodzie. Pomyślałem sobie, że mogą czuć się smutni jak ich pokonam bez broni i zawołałem, czy mogę to zrobić. Część ludzi uciekła, nie wiem dlaczego. Jeden jednak znał trochę polski i odkrzyknął, że jestem otoczony i żebym się poddał. Ucieszyłem się, bo pomyślałem że może dostanę coś do jedzenia, więc się poddałem.

Dostałem ciasną, mroczną celę. Zimno, szaro, bez dostępu do polnetu... Na szczęście jako jeniec wojenny dostawałem jeść. Inni więźniowie nie. W mojej komórce miałem wbudowaną dość przestronną lodówkę, więc podzieliłem się z nimi. Miałem tam także telewizor, pralkę, golarkę, dobrze zaopatrzony barek i otwieracz, więc nie miałem zamiaru uciekać. Poza tym, moi współwięźniowie byli całkiem fajni i do tej pory ich miło wspominam.

Którejś nocy przyszedł do mojej celi strażnik i zaprowadził mnie do komendanta. Ten stwierdził, że jeżeli zapłacę 1.000.000.000 zł okupu to mnie wypuszczą. Miałem akurat drobne… zapłaciłem. Zanim wróciłem do domu, kupiłem sobie jeszcze ten śmieszny czołg na pamiątkę. Stoi teraz w ogródku.


Ten felieton opisuje wyłącznie subiektywny punkt widzenia jego autora.

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.

Dodaj komentarz

:p (2)
Mam nadzieję, że taki antyk jak to "coś dziwnego, na gąsienicach i z lufą" umieściłeś w jakimś ładnym miejscu, ale mam pomysł! zrób z tego fontannę z bimbrem! >>
| Faelnivr 31.7.2060 16:21:41
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Udana podróż. (1)
No widzę, że podróż udana. Ciekawa relacja. Nie myślałeś o oddaniu czołgu do muzeum? >>
| dolorismachi 31.7.2060 14:57:13
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
strona 1
[1]


Najnowsze wiadomości:

Szlak bojowy | 03.09, by Sło(w)ik
Przekręt Autostrada | 30.08, by gladwik
Walki trwają | 27.08, by Krzychuu
W drogę! | 24.08, by Sło(w)ik
Z Ptakiem, czy bez? Hańba! | 21.08, by gladwik
Koniec wojny? | 18.08, by gladwik
Defilada Początku | 15.08, by Sło(w)ik
Pałac niezgody | 10.08, by Therion
Krzyż w ogniu | 08.08, by BUCH
Obrońcy makaronu z sosem | 04.08, by Red_81
Śmiercionośna Parada Miłości | 27.07, by Nefarius
Wojna z faszyzmem | 24.07, by gladwik
Gazowe upały | 21.07, by Nefarius
Wojny polsko-polskiej ciąg dalszy | 19.07, by gladwik
Fantomas dla mas | 15.07, by Sło(w)ik
Ponowne zatopienie Japonii | 12.07, by barklu

Więcej w Archiwum
Wiecej w kategorii felieton
 
Binookle
TwojaRura

TwojaNuta

R e k l a m a
 
 NIEZBEDNIK OBYWATELA:
Konstytucja WRP
Zbiór praw znakomitych uchwalonych ku chwale Najjasniejszej RP

Mapa Polski
Prawie 120 milionów kilometrów kwadratowych dobrobytu i szczescia

WielkaPedia
Zródlo cennych informacji o WRP tworzone przez Obywateli dla Obywateli


O co tutaj chodzi?!
Spokojnie! Otwórz sobie piwo i zarezerwuj troche czasu. Juz wyjasniamy...
 
 LITERATURA PRZEPIĘKNA:
Betonowa Epopeja
Chłopi 2054
Pamiętnik Czołgisty
Przysłowia
Umrzesz!
 
 SLOWO NA PONIEDZIALEK:

 

 
 BUCHOMAZ:


[ Cała galeria ]

PARTNERZY:





(c) 2052-2060 www.wielkarzeczpospolita.net